Plan ewakuacji

Każdy z nas to przerabiał: masz jakiś problem, w głowie kołacze Ci się kilka rozwiązań, ale nie bardzo wiadomo, które będzie najlepsze. Poruszasz temat przy najbliższej rozmowie z kimś zaufanym i nagle z drugiej strony pada rozwiązanie, które leżało tuż za rogiem – łatwe w wykonaniu, oczywiste w swej prostocie, najbardziej logiczne z możliwych. Albo zapraszasz kogoś na herbę, gość rozgląda się po Twojej chacie i pyta czemu nie przesuniesz sobie stołu bardziej pod okno. Więc przesuwasz i widzisz, że faktycznie to najlepszy układ. Świeże spojrzenie, które ma tylko ktoś z zewnętrznym punktem widzenia. I które nie raz pomogło każdemu z nas w ewakuacji od schematów myślenia.

Podobnie jest z obcokrajowcami. Nawet w chodzeniu po ulicy widzą rzeczy, na które nikt z miejscowych nie zwróciłby uwagi. Potrafią dostrzec nie tylko zdziwaczenie pojedynczych ludzi, ale i wieloosobowe paranoje. W regionalnych oczywistościach wyłapują drogi donikąd, zastane narodowe normalności ukazują się nagle jak na dłoni. Niektórych taka konfrontacja z obcokrajowcem mogłaby zaboleć. To w sumie prawie gwarantowane jak się ma kompleksy.

Poszedłem na taką „konfrontację”. Spodziewałem się zwyczajnej rozmowy o trudnościach młodej węgierskiej artystki, która trafiła do Olsztyna niemal przez przypadek. I trochę tak było, ale było też o: spędzaniu wolnego czasu w mieście, trudnościach w zorganizowaniu czegoś interesującego na własną rękę, o własnej drodze do lepszej siebie. A przy okazji oberwało się prawnikom w Kubotach.


Bohaterką rozmowy jest Nikolett Nagy, 24-letnia artystka wizualna prowadząca zajęcia dla szkolnych dzieci. Do Olsztyna przyjechała na rok jako wolontariuszka Stowarzyszenia ESER „PIONIER”. Autorka pracy „Origami” stworzonej w 71. rocznicę wybuchu bomby atomowej na Hiroszimie. Praca upamiętnia losy Sadako Sasaki, japońskiej dziewczynki, u której w wieku 11 lat zdiagnozowano białaczkę popromienną. Sadako, wierząc japońskiej legendzie, postanowiła złożyć tysiąc papierowych żurawi by wyzdrowieć. Zmarła rok później. Złożyła 644 żurawie. Praca „Origami” zajęła drugie miejsce w konkursie Olsztyn Street Art Garden zorganizowanym w sierpniu 2016 r.

*W materiale wykorzystano fragmenty „Planu Ewakuacji” Cool Kids of Death

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: