Ludzie z miast

Może Ci się również spodoba

11 komentarzy

  1. 5000lib napisał(a):

    Lata temu był jeszcze wydany audiobook o przyrodzie w miastach,, ale nie pamiętam tytułu. Niestety.
    Polecam również https://wp.me/p59KuC-1eH , https://wp.me/p59KuC-1gN (raczej do autobusu- w ramach relaksu). Pozdrawiam,

    • dychadziennie napisał(a):

      O, kolejna już ciekawa pozycja z Karakteru, dzięki za polecenie! Nie dalej jak wczoraj słyszałem, że ciekawe rzeczy można znaleźć w Języku rzeczy Sudjica. Miałaś okazję (się) ze(t/r)knąć?

      • 5000lib napisał(a):

        Mam tę książkę na półce, ale jest w dość długiej kolejce do przeczytania. I chyba nie zerknę nań szybko. I nawet nie chodzi o to, że po pierwszych entuzjastycznych opiniach, jest sporo krytycznych. Po prostu mam ograniczony czas jeśli chodzi o czytanie, a jak to Zappa miał powiedzieć :Tak dużo książek, tak mało czasu”. polecam też film o Bunksy’m.

        • dychadziennie napisał(a):

          “Wyjście przez sklep z pamiątkami” znaczy?

        • dychadziennie napisał(a):

          PS. Rzeczywiście Zappa coś takiego powiedział? Z tego co pamiętam, w sześcioodcinkowym wywiadzie (jest na YT) mówił (chyba tam właśnie), że prawie w ogóle nie czyta.

          • 5000lib napisał(a):

            Nie wiem, czy tak rzeczywiście powiedział, ale wiem, że to Frankowi się przypisuje to powiedzenie.

            • dychadziennie napisał(a):

              Hehe, i weź tu (dzisiaj) coś ustal… Czasem sam ledwo pamiętam, co gadałem tydzień temu 😉

              • 5000lib napisał(a):

                Nie było to dla mnie tak istotne, by zapamiętać, więc nie przywiązywałam uwagi. A, napisałam powyżej ,że jest to przytaczane jako powiedzenie F.Z. 🙂 A czy czyta, ile czyta, to jest to drugorzędna wiadomość, i jedno może wpływać na drugie w sensie może czytać, ale książek jest więcej niż czasu, b) subiektywnie może też myśleć, że czyta niewiele, a jak jest? Nie wiem. Pozdrawiam, dobrego dnia.

  2. BabaJoga napisał(a):

    Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli ! (rozbłysły mi oczy! )
    Powiesz o niej cos wiecej (oczywiscie moge znalezc recenzje gdzieś w sieci, ale…)

    • dychadziennie napisał(a):

      Ciekawa książka. Fajna, pisana przez gościa, który postanowił dowiedzieć się czegoś więcej o przyrodzie, zmęczony odpowiadaniem swojej córce “to jest drzewo”, “to jest drzewo”, “to jest drzewo”. Żaden z tego superprzewodnik, atlas roślin itd., ale myślę, że na początek bardzo fajna sprawa. Przynajmniej z mojej perspektywy ?

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: